Jak dbać o paznokcie u nóg? Ładny pedicure do sandałków

utworzone przez | Maj 13, 2020 | Blog | 0 komentarzy

Ostatnio dużo pisałam na temat właściwego dbania o paznokcie u rąk, a te u stóp potraktowałam po macoszemu. Pora nadrobić zaległości i opowiedzieć trochę o tym, jak w zaciszu domowym zadbać o stopy. Stali czytelnicy wiedzą, że zwykle zajmuje się hybrydami u rąk, jednak od czasu do czasu maluje też pazurki na dole i o tym też będzie poniższy tekst. Zapraszam do czytania!

Manicure a pedicure – czym się od siebie różnią?

Podstawowa różnica jest taka, że manicure wykonujemy na paznokciach u rąk, a pedicure na tych niżej. 😉

W przeciwieństwie do manicure pedicure może być wykonywany nie tylko przez kosmetyczki, ale także przez podologów, czyli lekarzy specjalistów wyspecjalizowanych w dolegliwościach naszych stóp. Właśnie do nich udamy się na opracowanie wrastającego paznokcia, z problematyczną i pękającą skórą na piętach, a nawet z brodawkami. Ponadto rozróżniamy pedicure kosmetyczny, leczniczy i biologiczny. W tym ostatnim nie używa się zaawansowanych narzędzi, a jedynie stosuje relaksującą kąpiel, która zmiękcza skórę. Następnie patyczkiem odsuwa się skórki, mało inwazyjną tarką ściera się podeszwy, a płytka paznokcia opracowywana jest delikatnym pilnikiem.

Samodzielny pedicure w domu – po co moczyć stopy?

Idzie lato i na pewno o wiele częściej będzie okazja do spacerowanie w sandałkach. Podczas upałów nawet po domu chodzimy w klapkach i bez skarpetek, ładnie zrobione stopy skutecznie poprawiają humor i dają nam poczucie dbania o siebie.

Jeśli będziemy systematycznie wykonywać pedicure w domu, to nasze stopy odwdzięczą się nam nadzwyczajną gładkością, brakiem nadmiarowych skórek i miękkimi piętami. Ja wykonuje go zawsze przy okazji relaksującej kąpieli, łącząc w ten sposób przyjemne z pożytecznym. Po wszystkim możemy pomalować paznokcie hybrydami, z pewnością będą prezentować się po królewsku.

Pedicure w domu krok po kroku

Właściwie wykonany pedicure składa się z kilku etapów. Najpierw należy wymoczyć naskórek i płytki paznokci, a dopiero później ścieramy zrogowaciałą warstwę i przystępujemy do pielęgnacji. Żeby ułatwić Wam planowanie zabiegu, zrobiłam krótką listę z właściwą kolejnością wykonywanych podczas pedicure czynności:

  • kąpiel dla stóp – do miseczki wlewamy ciepłej wody i dodajemy ulubionej soli z olejkami. Sól zmiękczy naskórek, a olejek zadba o odpowiednie nawilżenie;
  • ścieranie zrogowaciałego naskórka – nasza skóra łuszczy się praktycznie cały czas, co jest szczególnie łatwo widoczne przy jej słabym nawilżeniu. Możemy wtedy zaobserwować charakterystyczne łuski. Na stopach skóra jest dużo grubsza, ponieważ jej rolą jest zabezpieczanie tkanki przed uszkodzeniami – przydawało się, kiedy chodziliśmy boso. Przez to wiele osób ma problem z nadmiernym rogowaceniem i brak regularnego zmiękczania i ścierania skóry może sprawić, że ta zacznie boleśnie pękać. Najlepszym i najbezpieczniejszym narzędziem w domowym zaciszu będzie naturalny pumeks;
  • peeling stóp – po zmiękczaniu i starciu zrogowaciałego naskórka przejdźmy do peelingu. Odświeży dodatkowo nasze stopy i przyjemnie je wygładzi. Ponadto peeling jest świetną okazją do masażu stóp – ja go uwielbiam i zawsze poświęcam temu zabiegowi najwięcej uwagi;
  • przycięcie paznokci i skórek – po zmiękczaniu można zająć się samymi paznokciami. Wszystko powinno przebiegać podobnie jak w przypadku rąk. Jedyną różnicą jest kąt, pod jakim przycinamy paznokcie. U nóg robimy je “na prosto”, co zapobiega wrastaniu. Ponadto kwadratowe paznokcie na stopach wydają się większe i bardziej zadbane;
  • malowanie paznokci – mój ulubiony etap, gdyż wszystkie paznokcie możemy malować prawą ręką. Niezastąpione są tutaj hybrydy, które świetnie chronią paznokcie i na długo zwalniają nas z obowiązku ponownego malowania. Warto podkreślić, że paznokcie u stóp rosną nieco wolniej, uff;
  • nałożenie kremu nawilżającego – na koniec warto nałożyć mocno nawilżający krem, co odżywi skórę i sprawi, że rogowacenie będzie zachodzić nieco wolniej. Jeśli mamy z tym szczególny problem, to polecam używanie kremu z mocznikiem o wysokim stężeniu – najłatwiej dostaniemy taki w aptece.

Akcesoria do pedicure – ułatw sobie życie

Nie przepadamy za robieniem pedicure i malowaniem paznokci u stóp, bo co chwilę czegoś nimi dotykamy? Nic strasznego, sama mam czasami z tym problem. Wystarczy kilka gadżetów, a hybrydy na stopach zrobimy szybko i bez poprawek. Najbardziej pomocne są separatory, dzięki nim nie musimy cały czas kontrolować się, czy palce są dostatecznie daleko od siebie. Przydadzą się tez waciki, patyczki do skórek, papierowy ręcznik i jednorazowe rękawiczki. W rękawiczkach łatwiej robi się masaż mocnym peelingiem, który mógłby podrażnić delikatną skórę rąk.

Na koniec wspomnę o lakierach do paznokci, wybierzmy ulubiony kolor i zwróćmy uwagę na dostateczną trwałość. Najlepsze będą hybrydy, ponieważ zapewnią ładnie wyglądające płytki aż do miesiąca.

A Ty? Jak dbasz o swoje stopy?