Magnes, kocie oko i ultrafiolet — co mają ze sobą wspólnego?

utworzone przez | Cze 26, 2019 | Blog | 0 komentarzy

Lakiery hybrydowe znane są ze swojej wytrzymałości i ogromnych możliwości dopasowania ich do stylizacji. Wybierać możemy nie tylko w tęczowej palecie kolorystycznej. Rodzaj oraz ilość zdobienia ogranicza jedynie wyobraźnia.

Kocie oko jest jednym z tych pozornie przypadkowych wzorów, o które jestem często pytana. Kobietom na początku trudno uwierzyć, że tak piękne paznokcie można wyczarować bardzo szybko i z pomocą tylko jednego gadżetu.

Manicure hybrydowy kocie oko — co to jest?

Manicure w typie kociego oka wykonuje się z pomocą lakierów do manicure hybrydowego. Zasady, jakich musimy się trzymać podczas zdobienia paznokci, również będą te same. Magnetyczne lakiery wypełnione są metalicznymi drobinkami. Ich ułożenie oraz wzór uzależniają umiejętności osoby, która przykłada do lakieru specjalny magnes. Opiłki mogą zmieniać swoje położenie, dopóki nie utwardzimy lakieru.

Według mnie najciekawszym wariantem jest kocie oko, które przypomina kamień szlachetny, szczególnie kiedy wykonany jest w czerni i złocie. Jego zaletą jest także specyficzny błysk dodający tajemniczości.

Dla kogo manicure kocie oko?

Manicure kocie oko nadaje się dla każdej fanki oryginalnych wzorów. Sposób wykonania gwarantuje niepowtarzalność. Każdy paznokieć będzie odrobinę różnił się od siebie pomimo podobnego wzoru. Podyktowane jest to zasadą działania magnesu – nie mamy pełnego wpływu na jego działanie. Pozostaje nam tylko w porę odsunąć go od lakieru.

Wzór sprawdzi się świetnie na imprezach pod chmurką, gdyż lakier przepięknie odbija promienie słoneczne.

Jak zrobić kocie oko?

Sposób wykonania kociego oka jest prawie taki sam jak innych wzorów z wykorzystaniem lakierów hybrydowych. Wszystko, czego potrzebujemy to:

  • baza hybrydowa;
  • magnetyczny lakier do paznokci;
  • lakier top coat;
  • magnes.

Zabawę zaczynamy od dokładnego położenia bazy oraz jej utwardzenia. Następnie kładziemy kolejną powłokę i zaraz po tym odpowiednio przykładamy magnes. To właśnie druga warstwa bogata jest w magnetyczne drobinki. Wzór będzie zależał od tego, pod jakim kątem położymy magnes względem paznokcia. Możemy też eksperymentować z większą ilością magnesów. Najłatwiej wykonać fale (dwa magnesy, każdy po przeciwnej stronie) i kocie oko (magnes równolegle nad paznokciem), jednak po jakimś czasie wyczujemy technikę na tyle, że z łatwością stworzymy inne fantazyjne wzory.

Gotowe paznokcie wkładamy pod lampę i utwardzamy jak zwykle. Warto wiedzieć, że do zabawy nie potrzebujemy specjalnych magnesów. Tak samo świetnie sprawdzą się te z naszej lodówki. Na koniec całego zabiegu nakładamy top i przemywamy paznokcie cleanerem, zapewni to błyszczącą i czystą powierzchnię.

nail art 3131

Magnes do kociego oka — zwykły z lodówki, duża płytka, a może magnetic pen?

Eksperymentujecie, ale nie wychodzą wam wzory jak z katalogów i instagramowych profili? Nie przejmujcie się, mnie też na początku się nie udawało. Wykonywanie zdobień za pomocą magnesów wymaga wprawy.

Eksperymentować możemy nie tylko z rodzajem lakieru, ale również z magnesami. Wzór zależy od zakresu czasu, w jakim trzymamy magnes nad paznokciami oraz od jego wielkości.

Najbardziej skomplikowane wzory otrzymamy malutkimi magnesami. Producenci gadżetów wychodząc nam naprzeciw, wymyślili przyrząd o nazwie magnetic pen. Jak nazwa sugeruje, jest on w kształcie długopisu, jednak jego wkład to cieniutki magnes. Dzięki niemu mamy o wiele większą kontrolę nad magnetycznym rysunkiem.

Magnetyczny manicure — czy dalej modny?

Nasze czasy są wyjątkowo szczęśliwe dla fanów eksperymentów. Modne jest nie to, co pojawia się wszędzie, ale to, co nas wyróżnia i podkreśla walory. Manicure magnetyczny można bardzo łatwo dostosować do każdej stylizacji, ponieważ kontrolować możemy nie tylko kolor bazy, ale również warstwy z drobinkami. Daje nam to nieskończoną ilość kombinacji.

Lakiery dostępne są w szerokiej palecie kolorów – od delikatnych pasteli do intensywnych neonów, które świetnie sprawdzą się latem. Pamiętajmy, że techniki można też łączyć!

Daj szansę tym oryginalnym lakierom i pobaw się magnesami!

Moja zachęta dalej nie przekonuje? I tak daj szansę magnetycznym lakierom! Może podczas noszenia odkryjesz, że to właśnie to, czego szukałaś przez ostatnie miesiące? A może dzięki nim wydobędziesz z siebie artystkę i sama zaczniesz tworzyć paznokciowe dzieła?

W ramach inspiracji polecam przeglądanie profili kosmetycznych na portalach społecznościowych. A Wy? Lubicie tajemnicze paznokcie, czy wolicie wzory bardziej rzucające się w oczy?