Jak radzę sobie z odrostami lakieru hybrydowego

utworzone przez | Sie 31, 2018 | Refleksje | 0 komentarzy

Cenię manicure hybrydowy za trwałość, jednak nie zawsze mam czas na to, by co dwa robić hybrydy od nowa, bo najzwyczajniej w świecie albo mi się nie chce, albo po prostu nie mam na to czasu. Dwutygodniowy odrost zaczyna być widoczny i mówiąc krótko – może wyglądać nieestetycznie – ale kto powiedział, że nie można sobie z nim poradzić?

W dzisiejszym wpisie chcę Wam przedstawić moje sposoby na uzupełnienie odrostu na paznokciach hybrydowych.

Sposób nr 1 – malowanie odrostu innym kolorem

lakier hybrydowy odrosty 3źródło: wizaz.pl

Z pewnością jest to dobre rozwiązanie dla dziewczyn, które liczą, że szybko uda im się zamaskować odrosty. Opcja malowania odrostu wydaje się dużo rozsądniejsza od tracenia cennego czasu na rozpuszczanie, ściąganie i piłowanie hybrydy, sprawdza się również w tzw. sytuacjach podbramkowych, czyli wtedy, kiedy chcemy, aby nasze paznokcie jakoś wyglądały, a nie mamy czasu na pójście do kosmetyczki. Oczywiście możemy spróbować nałożyć na odrost zwykły lakier w takim samym kolorze, co hybryda, ale musimy pamiętać, że jedna warstwa będzie odróżniała się od drugiej i z bliska będzie to widoczne. Dziewczyny, które lubią cieliste kolory, są w bardziej komfortowej sytuacji, bo w przypadku paznokci w kolorze skóry po prostu odrost nie jest tak bardzo widoczny.

Moim sposobem nr 1 na “zamaskowanie” odrostu jest tzw. odwrócony french manicure. Ta metoda dobrze spisuje się wówczas, gdy mamy nałożony ciemny lakier hybrydowy, a odrost rzuca się w oczy. Możemy celowo pomalować łuk wokół odrostu innym kolorem i uzyskać efekt odwróconego frenchu. W tym wypadku śmiało możemy łączyć nawet dwa zupełnie inne kolory. Mnie osobiście najbardziej podoba się wypełnienie odrostu brokatowym lakierem hybrydowym. Mieniący się brokat pięknie odmieni nasz manicure hybrydowy bez konieczności robienia go od nowa.

Sposób nr 2 – uzupełnienie odrostu

lakier hybrydowy odrosty 2źródło: neonail.pl

Ten sposób wymaga już większego nakładu pracy. Polecam go szczególnie osobom, które nie chcą narażać swojej naturalnej płytki paznokcia na częsty kontakt z acetonem. Musimy jednak pamiętać o tym, że odrost możemy uzupełnić tylko w tym przypadku, gdy lakier jest w stanie idealnym, nic się z nim nie stało, nie ma żadnych zapowietrzeń i wybrzuszeń, a tylko mamy duży odrost, który nam przeszkadza i wygląda nieestetycznie.

Uzupełnienie lakieru hybrydowego należy zacząć od odsunięcia i wycięcia skórek. Następnie pilnikiem o średniej ziarnistości przecieramy i matowimy wierzchnią warstwę lakieru hybrydowego, czyli top. W ten sposób wyrównany granicę między hybrydą a naturalną płytką paznokcia, ponadto baza i lakier, który nałożymy w następnym etapie łatwiej przyklei się do płytki i będzie po prostu trwały. Blokiem polerskim możemy jeszcze dodatkowo wygładzić powierzchnię płytki paznokcia, nie zapominając o odroście. Po zmatowieniu płytki należy przemyć paznokcie cleanerem w celu pozbycia się resztek. Teraz przychodzi nas na bazę. Bazę nakładamy oczywiście na całe paznokcie, po czym ją utwardzamy, pamiętając o tym, że w miejscu odrostu powinno być jej najwięcej. Dopiero na tak przygotowane paznokcie możemy nanieść kolorowy lakier hybrydowy, najlepiej w tym samym kolorze, co poprzednio. Lakieru najwięcej powinno znaleźć się przy samych skórkach, resztę delikatnie przeciągamy po pozostałej części płytki paznokcia. Aby warstwę na odroście dobrze nadbudować, musimy nałożyć również drugą, a w razie konieczności i trzecią warstwę lakieru. W ten sposób wyrówna się granica pomiędzy odrostem a lakierem, który był już wcześniej nałożony. Teraz pozostaje nam tylko zaaplikować top i ponownie wszystko utwardzić pod lampą. I gotowe 😉 Odrost jest niewidoczny, a co więcej trwałość dobrze uzupełnionych hybryd będzie taka sama, jak w przypadku zabiegu wykonywanego od początku.

Przedstawię Wam tutaj jeszcze raz skróconą instrukcję na uzupełnienie odrostu krok po kroku:

  • odsunąć i wyciąć skórki;
  • pilnikiem i blokiem polerskim zmatowić płytkę paznokcia;
  • przemyć całość cleanerem;
  • nałożyć bazę (ze szczególnym uwzględnieniem odrostu);
  • bazę utwardzić w lampie;
  • nałożyć minimum 2 warstwy kolorowego lakieru hybrydowego w tym samym kolorze (każda z warstw musi zostać utwardzona);
  • na całość nałożyć top i ponownie włożyć dłoń do lampy.

Która z metod “walki” z odrostami przypadła Wam bardziej do gustu? A może Wy też macie jakiś swój sprawdzony sposób? Zapraszam do dzielenia się swoimi opiniami 😉